dychotomia
pasy, światła, ręczny, sprzęgło, wsteczny, kręć do oporu, hamulec, sprzęgło jedynka, kierunkowskaz, kręć, sprzęgło dwójka, trójka … gaz
codzienna mantra powoli coraz mniej uświadomiona
jade na rozklekotanych 4 kółkach – luzuję mentalną smycz
*
Virginia Woolf pisała o własnym pokoju i dochodzie, ja dodaje:
a car
a computer
time … of one’s own
proporcje się mieszają, ale wreszcie to wszystko jest, kolejne “punkty zdobyte”, staram się sobie wybaczyć jeśli trafiają się “stracone”
puścić w niepamięć
i codziennie dziękować
i prosić, oby tak zostało
wybijają z rytmu szczegóły, nagłe potknięcia w ułożonym zawczasu planie, durne uwagi i brak wyczucia
*
select program
press enter
select calories
press enter
select speed
press enter
run!
i wyłanczam myślenie, mimo tego jak jest dobrze i mimo rozpychającej od środka radości, że się udaje, dopada mnie znów kiedy wsiadam do auta na ciemnym parkingu
a co jeśli …
cienie
strzępki zlepione z filmów, fragmentów książek, snów i starych, znajomych lęków
nikogo tam nie ma,
nic się nie stanie
wszyscy jesteśmy bezpieczni
.